Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2015

Kinowa jesień

Zabiegana jestem bardziej niż zwykle, mimo, że staram się uspokoić. Wszystko dzieje się wbrew mnie :) Najgorsze są w tym choroby, ale one smucą - jakie by nie były (nawet katar) więc ten temat ominę.
W Łodzi ( jak ktoś woli : mieście meneli - o tym też napiszę) powstało nowe centrum handlowe: " Sukcesja". Miejsc takich w mieście jest kilka, każde w swoim rodzaju ( np. Manufaktura, która wielu zachwyca) , ale to konkretne cieszy mnie najbardziej ze względu na bliskie położenie względem mojego miejsca zamieszkania. W centrum tym jest kino Helios :), które odciążyło trochę pozostałe kina, a że mam blisko to mnie do niego ciągnie :)
Na końcu sali wygodne 2osobowe kanapy, odległości zachowane tak, że jeśli ktoś chce przejść między fotelami to inni nie muszą się podnosić, żeby zrobić miejsce i modlić się o zdrowie swoich palców u stóp. W tym kinie nie kopiemy nikogo po plecach, osoby mojej postury ( mam 164 cm wzrostu) mając średniej wielkości obcas wyprostują nóżki dla ich wygody…

Dzień szyty na miarę.

Witajcie :)
Czy zauważyliście jak pędzi czas? Jak jeden weekend zamienia się w kolejny? Początek października za parę dni jest już połową listopada? Mnie zaczęło to przerażać..rano pobudka, dziecko do przedszkola, biegiem do pracy, w domu jestem przed 17:00, jakieś zajęcia dodatkowe i zaraz znów jesteśmy w łóżkach.
Powiedziałam: STOP !
Czas zwolnić. Przecież życie ucieka mi przez palce. Zawsze wszystko planowałam, organizowałam i pilnowałam, żeby było tak jak ustaliłam to wcześniej i bardzo denerwowałam się kiedy coś wyskakiwało mi z ram planu. Nie powiem..nie jest mi z tym źle, że wiem "co gdzie i jak" i potrafię to sensownie ogarnąć jednak kiedy zaczęło mnie to stresować postanowiłam przystopować swoje organizacyjne zapędy. Nadal denerwuje mnie kiedy ktoś nie szanuje mojego czasu np.umawiając się ze mną na konkretną godzinę, spóźniając się 40 minut (rekord: 2,5 godz) i mając pretensje, że nie mogę zostać dłużej, by ustalić resztę rzeczy, które można było ustalić, gdyby ten…

Post powitalny

Witajcie :)
Mam na imię Karolina i witam się jak w przedszkolu, bo nic innego do głowy mi nie przychodzi :)
Ot taki trudny 1szy post :)
Na przywitanie chciałabym poruszyć temat czytania, bo jaka inna umiejętność jest nam potrzebna, by móc dowiedzieć się co ludziom w życiu brzęczy? Tym w świecie realnym i tym wymyślonym.
Bez czytania ani rusz!
Ulotka, książka, gazeta, rozkład jazdy, czy blog właśnie..wszystko czytamy. Ze składnią, ortografią itp. bywa różnie, ale czytamy to co musimy, lubimy, bądź wpadnie nam w ręce przez przypadek ( jak przed posiadaniem telefonu z dostępem do internetu wszyscy w pewnym miejscu poznawali treść etykiety z Domestosa :) ).
Chciałabym dotknąć tematu gustów, różnicy zdań, naszych wyborów, bo przecież ile osób tyle opinii, a nie powiem..ciężko jest mi zebrać się do tego tematu, chcę być dobrze zrozumiana, a nie przekreślona na wstępie :)
Otóż ja, jak każdy inny człowiek potrafiący czytać także czytam. Czytam różnie. Od bzdetów, po rzeczy poważne i oczywiści…